Dissimilarity!


Calutki dzień w książkach, a i tak gówno umiem -,- Brr nienawidzę takich niedziel. Dużo nauki, zimno, ponuro, ale z drugiej strony to dobrze, bo nie szkoda mi ładnego dnia na naukę :) Ten tydzień zapowiada się tragicznie. Byle go przeżyć jakoś łagodnie i znów weekend. Znów Jego obecność przez cały wieczór i jeszcze trochę, ahh. Co ja bym bez Niego zrobiła... Dobra, idę coś jeszcze przejrzeć, a jak się wkurzę to i tak pójdę spać. Dobranoc :))

Lubię kiedy pytasz, czy jestem Twoja.

Udostępnij ten post