Cracow!


Dwa dni spędzone bardzo miło, minęły zbyt szybko. Wyjazd w poniedziałek około godziny 4:30. Na miejscu znaleźliśmy się gdzieś około 8:00-9:00 z powodu wypadku. Chwila odpoczynku i kino! Wieczorem pizza i zzzzZzzz po męczącym i zimnym dniu. We wtorek z rana lodowisko, później Galeria i Rynek. To tak w skrócie :) Ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze pojedziemy, tylko jak się zrobi ciut cieplej. Tymczasem czeka na mnie lektura, a dokładniej Lalka. Udanych ostatnich dni ferii! Do następnego :)

Pitbull - Feel this moment.

Uzależniasz brązowooka cholero.

Poniedziałek :

Wtorek :

Udostępnij ten post