Czwartek.

Jeden dzień, jeden dzień, a później jeszcze dwa miesiące i wakacje... Proszę, niech one nadejdą jak najszybciej. Te kilka dni wolnego tak mnie negatywnie nastawiły do szkoły, że obawiam się przyszłego tygodnia :D Nie mam weny do pisania, więc idę spać, dobranoc :)


Życie nieśmiałej osoby to pasmo straconych okazji.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz