Pach! Pach!


...czyli mój pierwszy strzał na strzelnicy!

Poukładaj mnie, kawałek po kawałeczku.

Kurcze, fajne to jest. Niby poszłam się tylko pobawić, to ciekawie by było gdybym przywiązała do tego większą uwagę. Chora ja, z podejrzeniem zatok. Pogoda nas nie rozpieszcza, jak nie 30 stopni to burze. Brr byle do wakacji!


Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz