Few days...


Pośród wielu wspomnień miej choć jedno o mnie.

Dodaję pierwszy post z telefonu więc nie wiem jak mi to wyjdzie. Najwyżej jak wejdę na komputer to poprawię, bo aktualnie nie mam do niego dostępu. Kilka ostatnich dni minęło naprawdę nudno. Ale to przez pogodę. Co chwilę pada, a jak wyjdzie słońce, to nie dłużej niż na 15 min. W domu można zwariować. Jeżeli chodzi o wieczory, to nie mam co narzekać. Dzisiaj odwiedziła mnie Martyna więc jakieś zajęcie już mam, a przynajmniej towarzystwo. Dopisze może coś więcej później, bo aktualnie nic konkretnego mi do głowy nie przychodzi. Miłego dnia ;*

Udostępnij ten post