Osiemnastka!


Ludzie wierzą we wszystko, co im powiesz.

Minęło trochę czasu, kiedy tu ostatnio zaglądałam. Ale chyba wyszło mi to na dobre, bo znów mam ochotę pisać notki. Ostatnie dni nie były takie jakie bym chciała. W jednej minucie wszystko odwróciło się do góry nogami, że nawet ja nie wiedziałam na czym stoję. Wczoraj, przynajmniej mi się tak wydaje, większość spraw się wyjaśniła i teraz tak naprawdę mogę powiedzieć, na kim mogę polegać, choć nie zawsze jest kolorowo. Wprawdzie dzisiaj obchodzę swoje 18 urodziny, ale wczoraj miałam takie małe przyjęcie dla najbliższej rodziny. Rano msza, a później wszystko przeniosło się do domu. Pomijając to, że ledwo co stałam na nogach, byłam wykończona, chciało mi się spać, to dałam radę i muszę powiedzieć, że było naprawdę fajnie. Miło tak spędzić trochę czasu w najbliższym gronie :) Najpiękniejszym prezentem był moment kiedy Mateusz obudził mnie o 00:00 pocałunkiem i złożył mi życzenia urodzinowe <3 Tak naprawdę już niczego więcej wtedy nie potrzebowałam, tylko wtulenia się w Jego ramiona. Długo tego nie zapomnę, bo przecież w dorosłość wkracza się tylko raz i dziękuję, że był ze mną wtedy właśnie On. Dodaję kilka zdjęć z imprezy i lecę się w końcu trochę ogarnąć. Miłego dnia, a sobie życzę wszystkiego co najlepsze! ;*


Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz