Weronika Nowak: Spring


Bo w życiu każdego z nas pojawia się taki człowiek, którego serce pragnie się bardziej od powietrza.

Z Weroniką byłam już kiedyś na zdjęciach, a efekty możecie obejrzeć TUTAJ. Ogólnie jeżeli mam podsumować dzisiejszą pracę z dziewczynami, to było naprawdę miło pomijając jeden szczegół, ewentualnie dwa. Pierwszy to taki, że w czasie kiedy byłyśmy w trakcie zdjęć zaczął padać deszcz i musiałyśmy się schować, a drugi to taki, że usunęłam wszystkie zdjęcia z karty i musiałyśmy iść jeszcze raz. Tylko nie wybrałam już tego samego miejsca. Jakiś pech dzisiaj nade mną wisi, bo wszystko idzie nie tak. Może nie wszystko, ale niektóre sprawy owszem. Jutro dodam zdjęcia Wiktorii, bo dzisiaj już nie dam rady. Jestem wykończona i chce mi się spać. Calutka pogryziona przez komary, ale za to rozluźniona idę walnąć się na łóżko i trochę odpocząć. Natomiast jutro znów wybieram się na zdjęcia, tylko że z Kamilą, którą też już miałam kiedyś przyjemność Wam przedstawić. Oby tylko pogoda nie popsuła nam planów. Dobranoc <3

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz