Wiktoria Radkowska: Summer


Czasami nocą robiła się malutka i wystraszona, przekonana, 
że cokolwiek ma w życiu dobrego, zaraz to straci i nie będzie mogła nic na to poradzić.

A jednak wybrałam się dzisiaj na małe zdjęcia z Wiktorią, której już kiedyś obiecałam, że z Nią wyjdę. Byłyśmy w sumie bardzo krótko, bo kochane komary nie pozwoliły nam dłużej pobyć na dworze, ale parę zdjęć udało mi się wybrać. Chwile potem pojechałam na jazdę, a przed chwilą z niej wróciłam. W niedziele jadę na Tarnobrzeg... Obym tylko wróciła cała :) Za chwile mykam na wieś. Udanego wieczoru <3

Long & Junior - Taka jesteś ;*

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz