Rytwiany: Kamila Cecelon


Her gestures say it all.

W moim nudnym życiu nic nowego się nie działo :) Dzisiaj wybrałam się na zdjęcia z piękną Kamilą, którą mogliście widzieć już w TYM poście. Dodaję nie wszystkie zdjęcia, więcej może jutro. Po powrocie z sesji odwiedziłam małą Nataszkę, mam kilka jej zdjęć więc można się spodziewać w najbliższej przyszłości posta. Później na szybkiego ogarnięcie się i myk na wieś, ale długo się nie nasiedzieliśmy i ruszyliśmy rowerami na małą przejażdżkę. Ogólnie 10 km mam do przodu. Chyba naprawdę staje się chłopczycą. Ja jedna na kilku chłopaków... Ale dobrze mi tak. Zastanawiam się nad zrobieniem sobie paznokci hybrydowych, ale mam małe obawy ile lakier będzie się trzymał na paznokciach. Może się skuszę, jak nie spróbuję to się nie przekonam czy warto. Zmykam spać, dobranoc ;*

Chcę Ci podziękować za to, że dajesz mi najlepsze dni mojego życia.

Udostępnij ten post

1 komentarz