I want you here!


Chcę, żeby tu był. Chcę, żeby mówił do mnie nieważne co, po prostu, uwielbiam go słyszeć. 
Uwielbiam w nim to, jak próbuje coś powiedzieć, zanosząc się przy tym śmiechem. 
Chcę go, z każdą wadą, z każdą chorobą, ze wszystkim. Chcę go takiego, jakim jest. 
Chcę patrzeć na jego zmrużone oczy, za każdym razem kiedy się uśmiecha. 
Chcę trzymać go za rękę i szeptać na ucho, że go kocham. Żeby już zawsze był mój.

I znowu duperele. Próbuję łapać ostatnie ciepłe promienia w kadry, bo zostało ich już naprawdę niewiele... Wieczory stają się co raz bardziej zimne, dobrze że chociaż mam się do kogo przytulić kiedy robi mi się zimno. W powietrzu czuć już mroźne powietrze, które przypomina nam o tym, że ta pora roku już dobiega końca, a nadchodzi jesień. Jesień jest jedną z moich ulubionych pór, za raz po lecie i wiośnie. Nienawidzę jedynie zimy, kiedy najlepszym miejscem aby nie zmarznąć jest ciepłe łóżeczko. Niedługo nadejdzie szkoła, obowiązki, mniej czasu dla siebie... Ale nie warto o tym teraz myśleć, tylko powinniśmy cieszyć się z ostatnich dni wakacji. A ja wskakuję pod kołderkę i życzę wszystkim dobrej nocy! Buziaki :*

Udostępnij ten post

3 komentarze

  1. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń