Szczeka - Rytwiany


Czasami wystarczy chwila żeby zmienić całe nasze życie.

Dosłownie kilka zdjęć z wczorajszego meczu Szczeka - Rytwiany. Niestety nie udało się pokonać Rytwian, choć walka była naprawdę wyrównana i mieliśmy dużo okazji do zdobycia bramki. No ale nic, trzeba teraz walczyć o II miejsce. Wieczorem wybraliśmy się na imprezę na Kamieniec rowerami, pomijając że po drodze mieliśmy wypadek. Impreza lipna, więc około 1 byłam w domu. Dzisiaj rano pobudka i pojechałam z Dawidem do Staszowa. Zrobiłam sobie paznokcie hybrydowe i wydaje mi się, że będę korzystała z tego częściej. Teraz czekam na Pana Mariusza i sruu na Tarnobrzeg, później finał na stadionie w Rytwianach i zakończenie, czyli impreza. Calutki dzień zawalony, lubię to. W takim razie miłego dnia życzę wszystkim! :)

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz