Looseness!


Cudownie jest mieć kogoś kto samym uśmiechem sprawia, że życie staje się piękniejsze.

Wybaczcie mi taką różnorodność na moim blogu, ale nie mam niestety innych zdjęć. Tydzień szkoły już za nami... Oczywiście jako klasa maturalna, w której obecnie jestem, nie ma możliwości obijania się i już od drugiego dnia szkoły muszę siedzieć w lekcjach, a nie wspomnę jeszcze o korepetycjach które zacznę pełną parą w przyszłym tygodniu. Plan nieco mi się zmienił, ale nie jest tak bardzo źle. Parę dni temu dostaliśmy tematy prezentacji maturalnych z języka polskiego... Chyba to do mnie nie dotarło jeszcze do końca, że to właśnie ja będę musiała obronić tą pracę. Brr szkoda mówić. Ale nadszedł w końcu upragniony piątek i skończę o szkole. W środę idę na moją ostatnią jazdę, następną będzie egzamin. Nie chcę mówić dokładnej daty, dowiecie się jak zdam. Boję się niemiłosiernie, ale mam nadzieję, że nie będzie tak tragicznie. Chciałabym bardzo zdać za pierwszym razem, ale nie wiadomo co przyniesie dzień. Dzisiaj wieczór spędzę pewnie standardowo z Mateuszem, a jutro bawimy się na osiemnastce Marleny. Nie mogę już doczekać się wtorku, kiedy Dona wróci do domu. Tak bardzo się za Nią stęskniłam i tak dawno jej nie dokuczałam, że zrobię to z przyjemnością kiedy wróci. Mykam zjeść obiad na szybko i lecę na korki z angielskiego. Miłego piątku! Buziaki ;*

Udostępnij ten post

3 komentarze

  1. Piękne zdjęcia! Maturą się nie przejmuj, na pewno sobie poradzisz, twój rocznik ma jeszcze prezentacje, ja jestem rok niżej i czekają mnie pytania. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś prześliczna!
    Zdasz na pewno ten ustny, musisz zdać... :) No i prawko.. z tym nie ma łatwo, ale będę trzymać kciuki! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. cuuuudowna! :*
    trzymam kciuki kochana, bardzo mocno!

    OdpowiedzUsuń