Lucky day :)


Życia nie mierzy się liczbą oddechów, ale liczbą chwil, w których zapiera nam dech.

Na szczęście ten tydzień szkolny już się skończył i bardzo się z tego powodu cieszę, bo zbyt dużo się działo. Dona wróciła i przy okazji przywiozła mi moje maleństwo. Mam kochaną siostrę <3 Po męczącym dniu psuje się troszkę ogarnąć i wybawić na urodzinach Piotrka! Miłego wieczoru ;*


No i oczywiście ostatnia, najważniejsza wiadomość na sam koniec. Najadłam się takiego stresu w dzisiejszym dniu, że chyba wystarczy mi na najbliższe pół roku! Strasznie się bałam, ale jak widać piątek 13-stego nie musi być wcale taki pechowy :)

Udostępnij ten post

4 komentarze

  1. Gratuluję kochana! :)

    + ten chomiczek jest taaaaki słodki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje zdanego egzaminu <3 I zdjęcia robisz cudowne. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje! :)
    a zdjęcia jak zawsze niezwykłe! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia :)
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń