Show!


Nawet najpiękniejsze słowa, nie zastąpią bliskości.

Dopadła mnie choroba... Ble, czuje się jak zwłoki. To wszystko przez tą pogodę, nie lubię jak świeci słońce a za chwilę pada deszcz. No ale nic się na to nie poradzi. Sobotę spędziłam z Matim. W niedzielę dostałam propozycję zdjęć, ale niestety byłam na wyjeździe. Może w przyszły weekend coś się wykombinuje. Byłam dzisiaj załatwić papiery odnośnie prawa jazdy i już za dwa tygodnie będę mogła śmigać po drogach. Niech ten tydzień minie jak najszybciej... Miłego wieczoru ;*

* * *
Bądź przy mnie blisko,  
bo tylko wtedy  
nie jest mi zimno...

Udostępnij ten post

5 komentarzy

  1. mnie też coś łapie. zazdroszczę Ci tego że u Ciebie pojawia się słońce. u mnie sam deszcz. brak jakiegokolwiek przejaśnienia :<

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny blog i świetne posty <3
    http://agrestaco6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. również choruję :( życzę zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń