Another year has passed...


Jeszcze niecały rok temu powtarzano mi, że matura za rok... Teraz będę pisała maturę za kilka miesięcy. Rok 2013 mamy już prawie za sobą, więc nadeszła pora na jego podsumowanie. Przede wszystkim minął mi kolejny rok z Mateuszem. Pomimo, że nie zawsze było kolorowo, to i tak mu bardzo dziękuję za to, że potrafi znieść moje humory i nadal mnie kocha. Bardzo miło wspominam ferie tego roku. Część spędziłam w Krakowie z Mateuszem i Aldoną. Wspaniałym uczuciem budzić się w ramionach ukochanej osoby i czuć ciepło warg na swoim ciele, mmm. Tak, to zdecydowanie najlepsze wspomnienie z ferii, które zostanie mi w pamięci na całe życie. Niestety ten rok nie był owocny jeżeli chodzi o sesje zdjęciowe. Szkoła pochłaniała większą ilość mojego czasu i po prostu nie miałam takich możliwości, żeby swobodnie poświęcić się pasji. Trochę szkoda, bo naprawdę lubię to robić i mam nadzieję, że po maturze nadrobię wszystkie zaległości! Ha w tym roku również stałam się pełnoletnia! Chyba najważniejsze wydarzenie. Biorę całkowitą odpowiedzialność za swoje czyny i zachowania. Podejmuję decyzje, które mogą mieć wpływ na moje dalsze życie. Ale jednak cieszę się, że jestem już postrzegana jako dorosła kobieta, bo tak się czuję. Drugim najważniejszym wydarzeniem jest fakt, że zdałam prawo jazdy! Na szczęście za pierwszym razem. Teraz nie muszę się nikogo prosić o to, żeby mnie gdzieś podrzucił, tylko wsiadam w samochód i jadę! Oczywiście nie mogę zapomnieć o moim nowym dziecku o którym pisałam dawno dawno temu, który mi się marzył i w końcu znalazł się w moich rączkach. Mowa o aparacie i obiektywie, który przywiozła mi Aldona ze Stanów jako prezent urodzinowy! I jeszcze jedna bardzo ważna wiadomość, mianowicie zostanę ciocią! Mój brat planuje wesele za dwa lata! To była ogromna niespodzianka, nikt się tego nie spodziewał, jednak każdego ucieszyła. Nie ma co się więcej rozpisywać. Jeżeli ktoś chciałby prześledzić praktycznie każdy dzień tego roku to zapraszam do archiwum. Pomimo, że nie obyło się bez przykrych incydentów, to i tak uważam rok 2013 za udany! 

Oby 2014 był lepszy pod każdym względem!

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz