Some time has passed.


Pragnę aby Twój zapach drażnił moje zmysły. Chcę by usta Twoje doprowadzały mnie do szaleństwa.

Oj troszkę czasu mnie tu nie było, ale powiem szczerze, że jakoś mi tego nie brakowało. Ale z drugiej strony nie chciałam żeby powstała jakaś wielka dziura między postami więc dodaje dzisiaj taką kilku tematową. Ostatnio sporo się u mnie działo. Przede wszystkim najważniejsza wiadomość - zostanę ciocią! Nareszcie! Ogromna, pozytywna niespodzianka i za dwa lata bawię się na weselu swojego rodzonego brata, kto by pomyślał. Ale wróćmy do dnia 20.11. Był to dzień ostatków, troszkę zwariowany, ale o tym już pisałam we wcześniejszej notce. Dzisiaj dodaję troszkę zdjęć, ale tylko troszkę bo więcej nie mam. Impreza generalnie bardzo udana jak dla mnie i oby takich więcej! Nie przepadam za tymi długimi wieczorami kiedy to budzę się i jest ciemno i tak samo wracając do domu też jest już ciemno. Byle do stycznia, kiedy to dnia będzie już przybywało. Szczerze mam wielką ochotę pójść z kimś na zdjęcia, mam nawet kilka pomysłów, ale do cholery brakuje mi czasu. Niech w końcu nadejdą te święta, sylwester a później studniówka. Dzisiaj w szkole nagrywaliśmy czołówkę i w sumie tak patrząc to chyba nam wyszła. Jutro rozdajemy zaproszenia dla nauczycieli więc dzień całkowicie wolny, bo później na jakiś teatr do Domu Kultury. Niech te dni mijają szybciej...

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz