M&M : Winter


Momenty się kończą,a wspomnienia pozostają na zawsze.

W poniedziałek udało mi się wyciągnąć Mateusza na zdjęcia. Niestety nie byliśmy długo, bo zimno dawało nam w kość. 15 min, kilka ujęć i do domu. Dzisiaj na szczęście pogoda była odrobinę bardziej łaskawa więc wybrałam się na zdjęcia z Klaudią. Efekty pokażę w następnym wpisie i kolejny raz mogę stwierdzić najbardziej owocne są spontaniczne sesje. W tym tygodniu pojawi się jeszcze trochę nowości, nareszcie. Dobranoc ;*

Udostępnij ten post

1 komentarz