Selfie.


"Dla mnie intensywność odczuć była zawsze mniejsza niż intensywność świadomości odczuć. 
Świadomość, że cierpię, zawsze sprawiała mi większe cierpienie niż to, co mi sprawiało cierpienie."

Zostało 4 dni do matury... A u mnie spokój i opanowanie. Mam wrażenie, że nie dociera do mnie ta informacja. Ale z drugiej strony po co się stresować i denerwować? Co ma być to będzie, może matura nie będzie taka straszna. Wczoraj podczas czytania książki na balkonie i dodatkowym opalaniu się, wyciągnęłam aparat i porobiłam trochę selfów. Niestety tylko na takie zdjęcia mam ostatnio czas, ale daje słowo, że w połowie maja wezmę się za sesje. Będę przerabiała zdjęcia 24/h aż mi się tego odechce! :D Jeszcze tylko dwa tygodnie i laaaaaaaaaaaaba! Wytrzymałam tak długo, to pare dni też wytrzymam. Pa ;*

Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. wspaniałe ujęcia, bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń