Holy Baptism...


"Nikt nie powinien wstydzić się tego, co czuje, bo uczucia świadczą o wyjątkowości człowieka. 
Wyjątkowe jest to, że możemy dzielić się emocjami, i że drugi człowiek jest w stanie je zrozumieć."

W niedzielę razem z Mateuszem byłam na chrzcinach małego Bartoszka w Wiązownicy. Mateusz ma swojego pierwszego chrześniaka :) Impreza naprawdę udana, szkoda tylko że pogoda zepsuła atmosferę. 
Planowałam najpierw dodać notkę ze wspomnieniami ze szkoły średniej, ale niestety moje plany popsuła nauka prezentacji na maturę, którą mam jutro ;o Mam lekkiego cykora, ale co ma być to będzie. Mówić umiem, więc coś na pewno wydukam. Później już tylko angielski i po wszystkim. Nie taka straszna ta matura, jak nam wmawiali. Myślę, że dałam z siebie wszystko i jestem generalnie zadowolona ze wszystkich przedmiotów. Wyniki będę miała dopiero pod koniec czerwca. 23 maja zapowiada się 'lekka popijawa osiemnastkowa' Klaudii. Miło będzie móc w końcu odreagować i trochę zaszaleć. Później wesele, więc kolejna impreza w świetnym towarzystwie. Tymczasem uciekam jeszcze się troszkę poduczyć i na dniach można spodziewać się nowej notki. Pa ;*

Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. świetne zdjęcia :)
    cieszę się, że jesteś zadowolona ze swoich matur. prezentację na pewno też przedstawisz na 100% :)

    OdpowiedzUsuń