...


"Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia."

Uff nic nie idzie po mojej myśli! Głównie chodzi mi o studia, ale muszę jeszcze trochę poczekać i wszystko będzie jasne. Mój leń opanował mnie całościowo więc jedyne co jestem w stanie zrobić przez cały dzień to zaścielić łóżko, zjeść, grać w Simsy przez 6 godzin i jak się uda mojej mamie mnie wyciągnąć to wyjść na chwilę na dwór żeby nie zwariować. Ale właśnie tego mi brakowało przez tyle czasu siedzenia w książkach. Niestety mój rozwój fotograficzny stanął w miejscu, z mojej winy, ale już niebawem się rozszaleje kiedy na świat przyjdzie mała Lenka! Już mamy pomysł na zdjęcia z mamusią. Teraz tylko czekać aż szczęśliwie się urodzi :) Mam do dodania 2 fotorelacje z imprez bardziej sportowych więc może jeszcze dzisiaj jakaś się pojawi. Miłego dnia! ;*

Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. Zawsze mnie zachwycają Twoje ujęcia. Są pełne delikatności, wdzięku i emocjonalności mimo swojej prostoty. :)

    OdpowiedzUsuń