Przed obiektywem: Ola Antosiak


Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im sie, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno.


Sesja z Olą stała pod znakiem zapytania, ponieważ tego dnia od rana padał deszcz. Jednak jak dla nas, po południu pogoda się poprawiła i pojawiło się słoneczko. To nie było moje pierwsze spotkanie z Olą, prawie równy rok temu również mogłam jej porobić pare zdjęć (TU i TU). Pomimo, że komary nie dawały za wygraną i pogryzły ją niemiłosiernie, to Ola również się nie poddawała! Dodaję pare ujęć do obejrzenia, miłego dnia! :)

Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. Przepiękne kolory na piątym od końca zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń