Czas...


...który spędziliśmy zatrzymam jak fotografię.

Wracając do szarej rzeczywistości, przynajmniej mówiąc o wrześniu i osobach chodzących do szkoły, to w moim życiu wszystko po staremu. Niedługo osiemnastka Mateusza i Pawła, potem powrót Dony, chrzciny i ja wśród studentów. 

Może ktoś chętny na zdjęcia, bo siedzę całymi dniami w domu i nie mam co ze sobą zrobić? Kontakt przez fb :)

Udostępnij ten post

2 komentarze

  1. Pierwsze zdjęcie jest takie klimatyczne, bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuniu jesteś śliczna! ;)

    OdpowiedzUsuń