My new bedroom!


A tak wygląda mój nowy pokoik. Pierwszy tydzień studiów już mam prawie za sobą, jeszcze tylko jutro. Na tą chwilę jestem lekko przerażona ilością materiału i wymaganiami profesorów, ale mam nadzieję, że się przyzwyczaję i będzie dobrze. Mateusz miał do mnie przyjechać na ten weekend, ale wszystko stoi pod znakiem zapytania, bo nie wiadomo czy odbierze prawko do piątku. O studiach napiszę może coś więcej jak mnie najdzie wena, na tą chwilę marzę tylko o ciepłym łóżku i o wyciągnięciu się. Obawiam się, że posty nie będą się pojawiały zbyt często, bo po prostu nie będę miała czasu na bloga. Do następnego :)


Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. Przytulnie wygląda ten pokoik! Ciasny, ale własny. :) Na pewno poradzisz sobie z wymaganiami profesorów. Moja znajoma także zaczęła teraz studia i też przeraziły ją te kwestie. :)

    OdpowiedzUsuń