Nic nie daje tyle szczęścia...


...co chwila z Tobą.

Wybaczcie mi moją nieobecność na blogu, ale nie miałam po prostu co dodać. Nie mam obecnie żadnych zdjęć, próbowałam uprosić Mateusza żebyśmy gdzieś poszli na weekendzie, ale zawsze wypadało coś ważniejszego, albo było już za późno. Jak można zauważyć, zmieniłam wygląd bloga, troszkę nad tym siedziałam (tylko 4,5h). Może się wydawać, że mało co się zmieniło, ale najwięcej czasu zajęły takie pierdoły. Teraz mogę stwierdzić, że jestem zadowolona z wyglądu. Jeżeli coś powinnam jeszcze dodać, to piszcie! Odwołali nam dzisiaj jeden wykład, stąd mam odrobinkę wolnego czasu. Za sobą mam już 1,5 miesiąca studiów. Nie będę się dużo rozpisywała, bo szczerze to nie mam o czym. Atmosfera w grupie w porządku, każdy sobie pomaga na ile może. Szkoda tylko że musimy tyle siedzieć na zajęciach i tak mało czasu mamy dla siebie. Mam taką ogromną ochotę wyjść z kimś na zdjęcia, nawet takie na godzinkę, ale cóż zrobię jak brakuje czasu? W przyszłą sobotę będę bawiła się na osiemnastych urodzinach u Edyty, więc chociaż wtedy będę miała okazję trochę się rozerwać. Do następnego! :*

Udostępnij ten post

2 komentarze

  1. Piękne zdjęcia. Szkoda, że brakuje Ci czasu, bo zawsze niecierpliwie czekam na Twoje wpisy. Powodzenia w dalszej nauce! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam za Ciebie kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń