Tired eyes


[...] albowiem niepewność jest najstraszliwszą ze wszystkich tortur.

Pierwszy semestr na studiach mam już praktycznie za sobą, walka o zaliczenie czasem była zacięta, ale na szczęście udało się. Początek drugiego semestru rozpocznę wspólnym wieczornym leniuchowaniem, obym tylko się nie rozleniwiła za bardzo! Miałam zakończyć prowadzenie bloga, ale z racji że mam ferie, to muszę jakoś zabić wolny czas. Na dworze mroźna pogoda, dla mnie nie ma lepszego rozwiązania w takie dni jak siedzieć pod kocem z ciepłą herbatą. Jeżeli jakaś osoba jest chętna na proste zimowe portrety, nic więcej, to zapraszam. U mnie wszystko po staremu, jedyne co się zmieniło to długość moich włosów i może niebawem kolor, o ile w ogóle się zdecyduje. Niech ta zima odejdzie jak najszybciej, chcę już pełno słoneczka, wysokiej temperatury, kwiatów, itd. Niedługo Walentynki więc wszystkim zakochanym życzę duuużo miłości, a osobom poszukującym dopiero swojej drugiej połówki dużo szczęścia w łowach! Mam nadzieję, że spędzicie ten dzień w obecności swoich mężczyzn/kobiet i nic nie zepsuje wam tego święta. Dacie radę wytrzymać w szkole ten jeden tydzień i też będziecie mogli się cieszyć wolną chwilą! Paa :*

Udostępnij ten post

3 komentarze

  1. Cieszę się, że jest na tym blogu coś nowego! Cieszę się także, że dobrze mierzysz się ze studiami. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy13:29

    świetny blog! nie przestawaj go kontynuować! :) a tak wgl to co studiujesz? coś związanego z fotografią zapewne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że komuś się podoba :) Studiuję fizjoterapię, więc kierunek całkowicie niezwiązany z fotografią. Zdjęcia to jedynie moje hobby w wolnym czasie :)

      Usuń