Klaudia Wach: Summer


Na zdjęcia z Klaudią nie mogłam się umówić przez cały tydzień. Na szczęście udało nam się to wczoraj. A to ja miałam na głowie referendum, a to Klaudia miała jakiś wyjazd, czasem trudno się zgrać. Ale nie ma co przeżywać, na wszystko przyjdzie pora. Szczerze, nie miałam zbytnio pomysłu na zdjęcia, zwykłe portrety. Na moje szczęście, Klaudia zawsze potrafi się dostosować do danej scenerii. Nie wiadomo kiedy kolejny raz będziemy miały okazję się spotkać, więc musiałam wykorzystać ten moment. I tym razem przełamałam swoje przekonania i spróbowałam zdjęć w pełnym słońcu. Osobiście wole zdjęcia w delikatnym świetle, ale zawsze trzeba wszystkiego spróbować. Po tej sesji na pewno nie będę się bała ujęć na otwartej przestrzeni. Październik już tuż tuż, a wraz z nim studia i wyjazdy. O całych dniach lenistwa będziemy musieli zapomnieć. Chętnych zapraszam na zdjęcia, od przyszłego miesiąca może być trudno o złapanie mnie. Miłego czwartku! :*


Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz