Good morning!


Witam po małej przerwie. W tym momencie powinnam się pluskać w basenie, ale mój ukochany wirus opryszczki dał o sobie znać, jak na złość. Chociaż dobrze, że pojawił się dzisiaj, a nie na same święta. Generalnie u mnie jak zwykle po staremu, nic ciekawego się nie dzieje. Miesiąc studiowania za nami. Od grudnia zaczynam praktyki, mam nadzieję, że trafię gdzieś do placówki na terenie Kielc. Na początku października wydawało mi się, że będę miała bardzo dużo nauki, ale jak się okazuje, idzie wszystko ogarnąć. Nie dociera do mnie że jestem praktycznie na półmetku studiowania, oczywiście mówię o licencjacie. Czas leci jak szalony. 11 października świętowaliśmy swoją piątą rocznicę z Mateuszem, a za dwa tygodnie bawimy się na weselu! Nie jestem w stanie powiedzieć kiedy ponownie się tutaj pojawię, ale zrobię to tak szybko, jak tylko będę mogła. Ja uciekam studiować fizykoterapię, a wam życzę udanego wtorku i miłego tygodnia!

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz