Be wise


"Przestań dźwigać to czego już nie potrzebujesz: w kieszeniach, w myślach, w sercu…"

W tym tygodniu weekend zaczął mi się bardzo wcześnie, bo już w środę. Niestety przyszły tydzień nie zapowiada się tak kolorowo i będę walczyła do samego piątku, dodatkowo z pacjentami. Co ma być to będzie, po co się martwić na zapas. Pierwszy raz od dłuższego czasu wzięłam aparat w ręce. Oczywiście skończyło się na zdjęciach w lusterku, ostatnio tylko na to mnie stać. Dosyć o moich poczynaniach fotograficznych, które nic nie wnoszą w życie. W miniony weekend byłam z Mateuszem na filmie "Listy do M." i muszę przyznać, że warto iść. Nie jestem przekonana czy jest lepszy niż pierwsza część, ale miło się ogląda. Zima coraz bardziej daje się we znaki, szkoda że tak bardzo nie lubię zimna. Ale to oznacza, że już niedługo święta, potem sylwester i studniówka! Wydaje się, że jeszcze mnóstwo czasu do lutego, ale zobaczycie, szybko zleci. Zostało nam teraz tylko odliczać dni do wolnego! :)

Udostępnij ten post

Brak komentarzy

Prześlij komentarz