Christmas is coming!


Święta tuż tuż, więc pora na nowy wpis. Na szczęście mam trochę wolnego od uczelni, ale za to w domu jest co do roboty. Kiedy nadchodzi czas Świąt od razu na myśl przychodzi mi sprzątanie, lepienie pierogów i tworzenia innych przeróżnych wymyślnych rzeczy. Mimo to, warto to wszystko przetrwać i móc cieszyć się chwilą w domu. Na uczelnie wracam prawdopodobnie dopiero 4 stycznia więc troszkę odpocznę, ale czas minie tak szybko, że nim się obejrzę, znowu będę musiała wrócić do Kielc. Przede mną ciągle dobór sukienki i dodatków na studniówkę i mówię szczerze, że do tej pory nie natknęłam się na nic interesującego (pomijając jedną sukienkę, której nie zdążyłam kupić, gdyż została wykupiona, bądź ceny które zwalają z nóg) i czuję, że będzie z tym naprawdę ciężko. Tak na marginesie, mam sukienkę do sprzedania z własnej studniówki. Zainteresowane osoby proszę o kontakt, dokładne informacje podam w wiadomości prywatnej. Kolejny wpis pojawi się pewnie dopiero po Sylwestrze, więc już dzisiaj życzę wszystkim spokojnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia w gronie najbliższych, żeby wszystkie, nawet te najskrytsze marzenia nareszcie się spełniły i oby zawsze szło wszystko po waszej myśli. I nie zapominajmy o wystrzałowym Sylwestrze do białego rana! Buziaki :*

Udostępnij ten post

1 komentarz

  1. Piękne zdjęcia. ♥
    Wracam do blogowania, może wpadniesz.? :)

    OdpowiedzUsuń